Od wczoraj media nie mówią o niczym innym: Kornelia Marek, jedenasta zawodniczka igrzysk w Vancouver (i szósta wraz z koleżankami w sztafecie) jest winna stosowania dopingu!


"Błogosławiony jesteś milosierny Boże…, który chcesz tego co jest zabronione…"
Od wczoraj media nie mówią o niczym innym: Kornelia Marek, jedenasta zawodniczka igrzysk w Vancouver (i szósta wraz z koleżankami w sztafecie) jest winna stosowania dopingu!

Wydaje mi się, że zawsze (w Sieci czy poza nią) jesteśmy tacy sami – jesteśmy tym, kim jesteśmy… Byłam tą samą osobą, gdy wchodziłam na najostrzejsze seksstrony – i wtedy, gdy na innych stronach udzielałam głębokich (?) duchowych porad, i wtedy, gdy mój mąż – też przecież „wyłowiony z Sieci” – pisał do mnie rzeczy, po których łzy płynęły mi na klawiaturę. Każda z tych osób to jakaś część mojej własnej duszy…

Ostatnio nurtuje mnie duchowo problem, CZYM właściwie jest ten blog i jaką rolę spełnia? Czy jest tylko próbą samousprawiedliwienia się, publiczną spowiedzią „jawnogrzesznicy”?